• Home
  • Nowa uproszczona procedura dochodzenia bezspornych należności handlowych we Francji – interesujące narzędzie, ale nie dla każdej wierzytelności

Nowa uproszczona procedura dochodzenia bezspornych należności handlowych we Francji – interesujące narzędzie, ale nie dla każdej wierzytelności

Francuski ustawodawca kontynuuje walkę z zatorami płatniczymi. Ustawa z 23 kwietnia 2026 r. wprowadziła nową uproszczoną procedurę odzyskiwania bezspornych należności handlowych, która ma umożliwić przedsiębiorcom szybsze uzyskanie tytułu wykonawczego bez konieczności prowadzenia pełnego postępowania sądowego.

Nowe rozwiązanie wzbudza duże zainteresowanie, ponieważ pozwala ominąć część formalności związanych z klasycznym procesem. Nie oznacza to jednak, że będzie ono odpowiednie dla każdej sprawy. Wręcz przeciwnie – w praktyce procedura ta wydaje się szczególnie użyteczna przy niewielkich i niespornych wierzytelnościach, podczas gdy przy większych należnościach nadal warto rozważyć bardziej klasyczne środki prawne.

Na czym polega nowa procedura?

Nowa procedura dotyczy wyłącznie należności handlowych pomiędzy przedsiębiorcami. Wierzytelność musi być:

  • pewna,
  • wymagalna,
  • określona co do wysokości,
  • oparta na fakturze handlowej,
  • faktycznie bezsporna.

Postępowanie rozpoczyna się na wniosek wierzyciela składany do komornika sądowego (commissaire de justice). To właśnie komornik doręcza dłużnikowi formalne wezwanie do zapłaty, wskazując podstawę roszczenia oraz dochodzoną kwotę.

Dłużnik ma następnie miesiąc na uregulowanie należności lub zakwestionowanie wierzytelności.

Jeżeli w tym terminie nie zgłosi sprzeciwu, komornik sporządza odpowiedni protokół, który po opatrzeniu klauzulą wykonalności pozwala wierzycielowi przejść bezpośrednio do egzekucji.

Największą nowością jest więc możliwość uzyskania tytułu wykonawczego bez wcześniejszego wyroku sądu.

Nie jest to rozwiązanie pozbawione ryzyka

Entuzjazm związany z nową procedurą powinien być jednak umiarkowany.

Po pierwsze, dłużnik może sprzeciwić się roszczeniu już po otrzymaniu wezwania od komornika. W takim przypadku uproszczona procedura kończy się praktycznie natychmiast, a wierzyciel zostaje zmuszony do skierowania sprawy na drogę sądową.

Po drugie, nowe przepisy przewidują również możliwość zakwestionowania protokołu opatrzonego klauzulą wykonalności. I właśnie tutaj pojawia się największa niewiadoma.

Ze względu na bardzo świeży charakter nowych regulacji nie wiadomo jeszcze, jakie będą praktyczne skutki takiego sprzeciwu. Czy automatycznie doprowadzi on do wszczęcia postępowania sądowego? Jeżeli tak, to przed którym sądem? Czy będzie to sąd pierwszej instancji właściwy dla sporu handlowego, czy też przewidziano odrębną procedurę kontroli wydanego tytułu?

Na te pytania nie ma jeszcze jednoznacznych odpowiedzi. Pierwsze miesiące stosowania nowych przepisów oraz przyszłe orzecznictwo francuskich sądów dopiero pokażą, jak procedura będzie funkcjonowała w praktyce.

Rola adwokata nadal pozostaje kluczowa

Niektórzy przedsiębiorcy mogą odnieść wrażenie, że skoro procedurę prowadzi komornik, pomoc adwokata nie będzie już potrzebna.

Byłby to jednak zbyt daleko idący wniosek.

Komornik wykonuje czynności przewidziane ustawą, ale nie zastępuje pełnomocnika procesowego odpowiedzialnego za ocenę sytuacji prawnej wierzyciela. Już na etapie składania wniosku konieczna jest analiza dokumentacji, ocena charakteru wierzytelności oraz ustalenie, czy istnieje ryzyko zakwestionowania długu przez kontrahenta.

Ponadto w przypadku wniesienia sprzeciwu sprawa może bardzo szybko przekształcić się w klasyczny spór sądowy. Wówczas wcześniejsze przygotowanie strategii procesowej może okazać się decydujące dla powodzenia całej windykacji.

W praktyce najskuteczniejszym rozwiązaniem wydaje się ścisła współpraca adwokata z komornikiem prowadzącym procedurę. Pozwala to wykorzystać szybkość nowego mechanizmu, jednocześnie zabezpieczając interesy wierzyciela na wypadek komplikacji.

Czy należy korzystać z tej procedury przy każdej wierzytelności?

Naszym zdaniem nie.

Choć ustawodawca nie przewidział limitu kwotowego, automatyczne kierowanie wszystkich spraw do nowej procedury byłoby błędem.

Przy wierzytelnościach o znacznej wartości wierzyciel powinien każdorazowo przeanalizować, czy nie korzystniejsze będzie zastosowanie innych instrumentów prawnych, takich jak postępowanie nakazowe, référé-provision czy nawet klasyczne postępowanie sądowe połączone z działaniami zabezpieczającymi.

W przypadku dużych należności kluczowe znaczenie ma szybkość reakcji, możliwość zastosowania środków zabezpieczających oraz pełna kontrola nad przebiegiem postępowania. Nie zawsze nowa procedura będzie zapewniała takie gwarancje.

Idealne rozwiązanie dla mniejszych należności

Nowa procedura wydaje się natomiast szczególnie interesująca przy wierzytelnościach o niewielkiej lub średniej wartości.

W praktyce wielu przedsiębiorców rezygnuje z dochodzenia należności wynoszących kilka tysięcy euro, ponieważ koszty i czas trwania klasycznego postępowania sądowego mogą okazać się nieproporcjonalne do wartości sporu.

Właśnie w takich sytuacjach nowe rozwiązanie może okazać się bardzo skuteczne.

Jeżeli dłużnik nie zamierza kwestionować faktury, wierzyciel ma szansę uzyskać tytuł wykonawczy stosunkowo szybko i przy ograniczonych kosztach. Dzięki temu możliwe jest odzyskanie należności, których dochodzenie przed sądem często byłoby ekonomicznie nieuzasadnione.

Dotyczy to w szczególności przedsiębiorców z branży transportowej, logistycznej, budowlanej czy usługowej, którzy regularnie wystawiają faktury na kwoty od kilku do kilkunastu tysięcy euro.

Podsumowanie

Nowa uproszczona procedura odzyskiwania bezspornych należności handlowych stanowi interesujące uzupełnienie francuskiego systemu windykacji. Pozwala uzyskać tytuł wykonawczy bez wcześniejszego wyroku sądu i może znacząco przyspieszyć odzyskiwanie niektórych należności.

Nie należy jednak traktować jej jako uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich spraw. Procedura wiąże się z określonymi ryzykami, a wiele pytań dotyczących jej praktycznego funkcjonowania pozostaje jeszcze bez odpowiedzi.

Z perspektywy wierzyciela najrozsądniejsze wydaje się wykorzystywanie nowego mechanizmu przede wszystkim przy mniejszych, bezspornych wierzytelnościach, dla których pełne postępowanie sądowe byłoby zbyt kosztowne lub nieopłacalne. Natomiast przy należnościach o większej wartości nadal warto przeprowadzić indywidualną analizę i rozważyć zastosowanie bardziej klasycznych środków dochodzenia roszczeń.

Nowa procedura nie zastępuje więc adwokata ani sądu. Stanowi raczej dodatkowe narzędzie, które – odpowiednio wykorzystane – może znacząco zwiększyć skuteczność windykacji na rynku francuskim.